5 zasad obsługi klienta
Znasz to uczucie irytacji na dźwięk głosu konsultanta, który dzwoni do Ciebie, aby wcisnąć Ci nową taryfę, której nie potrzebujesz; zawsze uprzejmego i zawsze głuchego na Twoje protesty? Denerwuje Cię, gdy łączysz się w pilnej sprawie z Biurem Obsługi Klienta w Twoim banku i zamiast człowieka słyszysz monolog automatu na temat "naszych wspaniałych ofert"? A Ty czekasz wieki i wiesz, że płacisz słono za każdą zmarnowaną w ten sposób minutę... Lubisz, kiedy podwykonawca, któremu zleciłeś pilny projekt, w dniu jego oddania przestaje odbierać telefon, prawda? Uwielbiasz też na pewno wysyłać maile do firm, na które nikt nigdy nie odpowiada - ja też. Przykłady podobnych sytuacji konfliktowych na linii klient - dostawca można mnożyć w nieskończoność. Nad wyraz często w życiu codziennym - prywatnym i zawodowym - możemy poczuć jako konsumenci, jak duży jest rozziew między deklarowanym przez tę czy inną firmę szacunkiem dla Klienta, a jego rzeczywistym traktowaniem.



fot.