więcej niż agencja interaktywna

Facebook to nie wszystko!

napisał/a Joanna Cosel
Joanna Cosel
Jestem obywatelem cyfrowego świata - sieć to moja pasja i praca. Blogosfera, Facebook, Twitter, Flickr czy Y...
Użytkownik jest offline
w poniedziałek, 25 lipiec 2011 w Okiem Eksperta

Określenie media społecznościowe staje się w Polsce powoli synonimem Facebooka, lecz ten potężny serwis to tylko część zagadnienia. Jego niesamowity wzrost w naszym kraju w ciągu ostatnich kilkudziesięciu miesięcy powoduje, że teraz już po prostu nie wypada nie mieć tam swojego konta firmowego. Firmy szturmują Facebooka, próbując przyciągnąć do siebie miliony polskojęzycznych użytkowników, którzy jednak są coraz bardziej znudzeni i zmęczeni marketingowymi komunikatami. A przecież social media to nie tylko Facebook, to znacznie więcej!

 

Mailing, fora i marketing szeptany

Wydaje się, że wszyscy zapomnieli, że to właśnie społeczności stały u podstaw powstawania internetu. Pierwszym miejscem, gdzie internauci dzielili się treścią i polecali ją sobie nawzajem były maile i oparte na nich listy dyskusyjne, które przekształciły się następnie w znaną do dziś formę forów internetowych. Mailing, fora i marketing szeptany to potężne narzędzie, jednak marketerzy porzucili je na rzecz łatwiejszych do zmierzenia i zarządzania mediów. Co jakiś czas pojawiają się sugestie, że te formy komunikacji już umarły i trzeba znaleźć dla nich alternatywę. Jedak zawsze są to pogłoski mocno przesadzone.

 

Blogosfera

Ważną i także niedocenianą częścią mediów społecznościowych jest blogosfera. Polacy kojarzą blogi przede wszystkim jako pozbawione sensu pamiętniki ekshibicjonistycznych nastolatek, a prawda jest zupełnie inna. W internecie jest coraz więcej blogów firmowych i korporacyjnych, freelancerzy opisują swoje perypetie z klientami i projektami, z blogów można wiele się dowiedzieć i nauczyć. Z pewnością nie wolno blogosfery lekceważyć, bo jej znaczenie jest duże. Około 11 milinów internautów, czyli prawie 60% użytkowników polskiego internetu zagląda na blogi, a współczynnik ten będzie rósł z każdym rokiem.

 

Youtube

Ważnym kanałem komunikacji i promocji mogą być także serwisy z filmami wideo. Jest to najbardziej wirusowa treść w internecie. Użytkownicy często dzielą się filmikami i polecają je sobie nawzajem. Youtube notuje w każdym dniu 2 miliardy odsłon, więc jest to z pewnością potęga, której nie można lekceważyć. Wprawdzie przyznać trzeba, że zaistnienie w tym medium wymaga nieporównywalnie większych nakładów w stosunku do innych kanałów komunikacji, jednak korzyści mogą być ogromne.

 

Twitter i Blip

Ważnym punktem na social-mediowej mapie są mikrologi, których najważniejszą cechą charakterystyczną jest zwięzłość komunikatów oraz błyskawiczne rozchodzenie się newsów. Trend zapoczątkowany został przez Twittera, który zdobył sobie na świecie wierną rzeszę kilkuset milionów odbiorców, a wkrótce później objął cały świat. Na świecie Facebook i Twitter idą łeb w łeb, jeśli chodzi o ich zastosowania biznesowe (około 70% firm w USA i Europie deklaruje posiadanie tam konta). W Polsce natomiast statystyki te różnią się diametralnie. Na Twitterze lub na Blipie konta ma bardzo niewiele osób i firm. Jednak szybkość rozchodzenia się wiadomości w tych mediach jest tak duża, a efekty wirusowe tak znaczące, że z pewnością warto przyjrzeć się temu kanałowi komunikacji.

 

Nasza-klasa

Nie można też zapominać o poczciwej Naszej-klasie. Zaistnienie tam nie jest łatwe, jednak może to zrobić nawet niezbyt duża firma, jeśli wykaże się odpowiednią determinacją. Wbrew opiniom, serwis ten nie został całkowicie wyparty z rynku przez zagranicznego konkurenta. Nasza-klasa wciąż ma swoich oddanych użytkowników, którzy spędzają tam długie godziny. Jeśli więc grupą docelową produktów albo usług są osoby z małych miast i wsi, warto zainteresować się właśnie Naszą-klasą i tam szukać zainteresowanych tematem osób. Dotarcie do nich będzie jednak wymagać sporo wysiłku.

 

Co zrobić?

 

 

Oczywiście w internecie znajdziemy znacznie więcej kanałów komunikacji, ale obecność nowoczesnej firmy choćby w wymienionych wyżej miejscach to właściwie konieczność. Trzeba pamiętać, że Facebook to nie wszystko, a dywersyfikacja jest konieczna. Jeśli ilość czasu jaką można poświęcić na marketing internetowy i e-PR jest ograniczona, warto wybrać z powyższej listy choćby 2-3 pozycje, które najbardziej pasują do profilu firmy i na nich skoncentrować swoje działania. Dzięki temu będziemy jednocześnie efektowni i efektywni.

Komentarze

Copyright Artweb-Media
Artweb-Media sp. z o.o. sp.k.  ul. Braci Gierymskich 160 | 51-640 Wrocław | tel. +48 71 337 35 36 | e:info@artweb-media.com